Blog

Co to jest fundusz venture capital?

25.06.2018

Podobnie jak w hinduskiej przypowieści o ślepcach opisujących słonia na podstawie tej części jego ciała, której akurat dotykali, fundusz venture capital może być różnie postrzegany przez podmioty kontaktujące się z nim w poszczególnych sprawach. Z punktu widzenia szukających finansowania przedsiębiorców, a w ślad za nimi w opinii obiegowej, fundusz jest organizacją inwestującą swoje pieniądze w firmy na wczesnym etapie rozwoju. Jednak dla zarządzających funduszem jest on raczej podmiotem kupującym udziały w spółkach w celu ich późniejszej zyskownej odsprzedaży. Podobnie jak cukiernia jest przedsiębiorstwem zajmującym się produkcją i sprzedażą ciast, a nie kupnem mąki, jajek i cukru.

Aby móc kupować udziały w młodych przedsiębiorstwach, fundusz venture capital sam musi skądś pozyskiwać środki finansowe. Tu na scenie pojawiają się inwestorzy. Z ich punktu widzenia fundusz jest rodzajem inwestycji służącej pomnażaniu kapitału — swego rodzaju alternatywą chociażby dla kupna akcji, obligacji czy innych instrumentów finansowych. Jest zatem również pulą środków, którą zespół zarządzający funduszem inwestuje w obiecujące przedsięwzięcia i pomnaża, dezinwestując — sprzedając udziały innemu inwestorowi lub samym pomysłodawcom, umarzając je lub wprowadzając akcje na giełdę. Warto też pamiętać, że każdy fundusz musi się „zamknąć” po założonym czasie, żeby rozliczyć się z inwestorami, a to narzuca wiele specyficznych mechanizmów, które dla szukających finansowania nie zawsze są zrozumiałe.

Pomiędzy momentem kupna a momentem sprzedaży udziałów w przedsiębiorstwie fundusz venture capital nie zajmuje się oczywiście jedynie bierną obserwacją rozwoju wydarzeń. Zamiast tego stara się upewnić, że przedsiębiorstwo, w którym kupił udziały, będzie się rozwijało w najlepszy możliwy sposób. Usiłuje znaleźć stan delikatnej równowagi, nie chce bowiem ani całkowicie zostawiać spraw samym sobie, ani wtrącać się do zarządzania przedsiębiorstwem, bo przecież nie taka jest jego rola. Na pewno będzie trzymał rękę na pulsie, wprowadzając swoich przedstawicieli do rady nadzorczej. Poza tym będzie wspierał przedsiębiorstwo, używając swojej wiedzy, doświadczenia oraz wpływu i renomy w ekosystemie biznesowym. Tu na chwilę wróćmy do cukierniczej analogii: wybierając fundusz, założyciele powinni świadomie zdecydować, czy wolą mieć do czynienia bardziej z podmiotem handlowym (kupić ciastka tanio, a sprzedać drogo), czy raczej produkcyjnym i „przetwarzającym” startupową mąkę i jaja w duży i wartościowy tort, którego swoją część na końcu sprzedaje.

Podobnie jak w każdych negocjacjach handlowych, również podczas kontaktu z funduszem venture capital przedsiębiorca najpewniej zwiększy swoje szanse powodzenia, jeśli rozumie punkt widzenia drugiej strony i uwarunkowania jej działania. Fundusz kupuje z myślą o sprzedaży, odpowiada przed swoimi inwestorami i nie ma ochoty zastępować menedżera w finansowanym przedsiębiorstwie.

 

(INNOventure bierze udział w przygotowaniu polskiego wydania książki Nicolaja Højera Nielsena “Finansowanie startupów. Poradnik przedsiębiorcy”. Znajdziecie tam powyższy tekst i wiele innych. Polecamy. )